Chciałbym zapytać, gdzie jest haczyk ze stałymi stopami procentowymi? Przecież ani bank, ani firma leasingowa do interesu nie dokłada? Czy przy stałej stopie na starcie oprocentowanie będzie wyższe? No i druga sprawa... w tej chwili wibor i stopy są wysokie i pewnie jeszcze nieco wzrosną, choć w perspektywie kilkuletniej umowy raczej spadną, a tu stała stopa równa się stały wysoki koszt?
Na swoim przykładzie podam, że przez półtora roku przy zmiennej stopie rata leasing operacyjny wzrosła mi z 2990 do 3160zł.
No i jeszcze małe sprostowanie... konsument i osoba fizyczna jako działalność firma nie posiadająca osobowości prawnej, to nie to samo.