Autor Wątek: Aquaplaning teoria i praktyka  (Przeczytany 4230 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Gawith

  • Gość
Odp: Aquaplaning teoria i praktyka
« Odpowiedź #15 dnia: 06 Stycznia 2019, 17:30:10 »
Wszędzie? Nawet w mieście? Średnio raz w miesiącu (robiąc te 30k rocznie) zdarza się gwałtownie hamować (a to rowerzysta z pupy wyjedzie, koleś przede mną na pustej drodze coś odwali i zacznie gwałtowanie hamować). Wystarczy mocniejszy deszcz i voila... przerabiałem jedno gwałtowne hamowanie w A4 właśnie na Energy Saverach - to był koszmar i ledwo wyhamowałem bo wpadłem w AP i po prostu leciałem parę ładnych metrów (przy 60km/h?)
Poczytaj najpierw czym jest aquaplaning i kiedy występuje bo głupoty wypisujesz.

Offline browar320iii

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 350
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Aquaplaning teoria i praktyka
« Odpowiedź #16 dnia: 06 Stycznia 2019, 18:33:32 »
Glupoty to malo powiedziane

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Aquaplaning teoria i praktyka
« Odpowiedź #17 dnia: 06 Stycznia 2019, 23:51:13 »
Jak ja to nie wiem, ale mój samochód pewnie użył by ABSu 
Żeby w samochodzie zadziałał ABS , to wyobraź sobie  że minimalna przyczepność z podłożem musi być. Chyba że hybrydy mają w opcji o której nie wiem ,,jazdę,, z unoszeniem się nad asfaltem.
Nie wiem. Nigdy nie miałem czasu aby przebrnąć przez całą instrukcję ;-)

To jest bardzo dobra uwaga ale proponuję abyś się z nią zwrócił do autora koncepcji hamowania bez przyczepności a nie do mnie.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl