Sprawę rozwiązuje albo styropianowa, fabryczna wkładka z przegródkami, albo dojadówka, tylko włożona odwrotnie, nie tak, jak to pokazał kolega wyżej, tylko blachą do góry. Wtedy usztywnienie maty masz z głowy. Ja styropian wyrzuciłem, kupiłem dojazdówkę i włożyłem ją blachą do góry. Nie jest ona wtedy przykręcona do podłogi, ale siedzi sztywno i świetnie usztywnia matę.