ja ostatnio robilem trase szczecin katowice i katowice szczecin.
w jedna strone bylo wszystko ok a w druga cos mi sie zjeb..psuło.
waruki pogodowe byly takie same - czyli +30 na zewnatrz
nastawiam nadmuch na max czyli na nr 4 a tu mi dmucha jakbym nastawil na 1 albo gora 2.
do tego nie dmuchalo zimnem tylko letnim powietrzem. musialem jechac przy otwartych oknach. bylem caly mokry. potem zrobilem sobie 15 minutowa przerwe. zapalam silnik na postoju nastawiam nadmuch na 4 i jest ok!!! dmucha silnym strumieniem wlaczam klime i dmucha fajnym zimnym ztrumieniem a po 5 minutach nadmuch znowu zmiejszyl sie dak to nr max 2 i dmucha letnim powietrzem. mniej wiecej na odleglosci 10 cm od kratki nie bylo nic czuc - ani dmuchania ani zimna - nawet przy jezdzie 160km/h
mniej wiecej wygladalo to tak jakby przez 5 minut ktoś powolutku potencjometrem zmniejszal nadmuch i na koncu zmniejszyl o 70 % wydajnosc klimy.
moja corolla ma 3 tygodnie.
Witam,
Miałem (mam) bardzo podobne objawy. Po uruchomieniu klimatyzacji przez 15 minut było bardzo dobrze a następnie bardzo szybko rosła temperatura powietrza wylatującego z nawiewów oraz spadała intensywnośc nadmuchu. Subiektywnie odczuwałem też zwiększenie wilgotności powietrza.
Zgłosiłem to jako usterkęgwarancyjną. Po przeglądzie powiedzieli, że było zbyt dużo !!! czynnika chłodzącego. Po naprawie podczas jazdy po mieście było wszystko ok, natomiast po wyjeździe w trasępo 30 minutach jazdy sytuacja siępowtarzała tzn. wzrastała temperatura i spadała intensywnośc nawiewu.
Po pomirzeniu temperatury w nawiewach okazało się, że po uruchomieniu klimatyzacji temperatura powietzra w nawiewach spada do -5 st.C (!!!) a po upływie kilkunastu minut pojawiał siępara wodna i temperatura gwałtownie rosła. Na podstawie tych objawów wywnioskowałem, że klimatyzacja chłodzi zbyt mocno (temperatura powietrza poniżej 0) co powoduje oszronienie w kanałach wentylacyjnych oraz łopatek wentylatora. Wynikiem tego jest spadek wydajności wentylatora.
Wyłączenie klimatyzacji nawet na kilka minut powoduje, że pobierane z zewnątrz powietrze ogrzewa kanały wentylacji i łopatki wentylatora, "odszrania" je i przywraca sprawność działania układu klimatyzacji.
Ponieważ w czasie jazdy po mieście zasysana temperatura z zewnątrz jest wyższa niż w czasie jazdy na trasie wydajność klimatyzacji nie pozwala na obniżenie temperatury do poziomu powodującego oszronienie.
W czasie jazdy na trasie powietrze jest chłodniejsze, dodatkowo silnik pracuje stale na wyższych obrotach co skutkuje wyższą wydajnościa klimatyzacji i szronieniem.
Uff...
Tym, którzy to przeczytali dziękujęi proszęo swoje uwagi.
Pozdrawiam