Właśnie naprawiłem,
boczku nie trzeba demontować, wystarczy odkręcić 3 górne śruby i odchylić uważając na górne zaczepy i 3 tylne spinki, podłogi podwójnej nie wyciągałem.
Boczek odchyla się wystarczająco aby zobaczyć i naprawić miejsce zaczepienia linki.
Ta wajcha jest z dziadowskiego(japońskiego) plastiku i widać że prędzej czy później pęknie mocowanie.
Dla tych co wolą alternatywne rozwiązania:
można to naprawić za pomocą odpowiednio długiej i szerokiej trytytki, wystarczy ją przewlec przez otwór przy zaczepie linki, zapętlić i zapiąć (dlatego długa) blokując jednocześnie końcówkę linki w jej gnieździe a nadmiar trytytki obciąć.
Ja tak zrobiłem i działa
ps.
uwaga na dziadowskie maskownice pod wajchą, mogą pękać zatrzaski i trzeba będzie wymyśleć coś alternatywnego, np. niewielki czarny wkręt do plastiku ( jak w skodzie) albo taśma dwustronna.