Dziękuję za ostrzeżenie , czym to się może skończyć. Jak rozumiem, w najlepszym razie przepaleniem bezpiecznika gniazda zapalniczki. Pomyśleć , że instalowałem to u polskiego dystrybutora Blackvue...Zaczynam mieć obawy, czy partacz, który mi to za?ładał , nie narobił jakichś większych zniszczeń w samochodzie . Np . przewody idące do kamery Blackvue wpakował pod plastkową obudowę konsoli lusterka środkowego i kamery systemowej samochodu, a przwód tylnej kamery wyprowadził przez, plastikową zaślepkę w tylnej klapie, gdzie wywiercił (krzywo ) otwór na tenże przewód. Całą instalację kamerki poszatkował na krótsze odcinki wg własnej wygody i zasady pójścia na łatwiznę, choć na kablach była naklejka z ostrzeżeniem , że ich przcięcie będzie skutkować utratą gwarancji.
Tylko co teraz ?Muszę chyba pojechać do ASO , żeby mi to założyli na nowo zgodnie z regułami sztuki? Bo kolejnego serwisu z rekomendacji sprzedawcy nie będę ryzykował.