Hej
Rozpadało się dzisiaj na dobre, dwa oberwania chmury na trasie, ciągle siąpi i.... no i ześwirowały czujniki parkowania. Trzy raz podczas postoju (skrzyżowania, albo parking) kiedy samochód nie był w ruchu włączył się system wykrywania przeszkód i wskazał, że z przodu mam bardzo blisko do przeszkody pomimo, że przed pojazdem w odległości 5 metrów nic nie stało. Koniec końców chwile później włączył się alarm ostrzegawczy, że system wspomagania parkowania przestał działać z powodu brudu bądź pokrycia lodem z sugestią aby wyczyścić czujniki.
Czujniki przetarłem suchą szmatką , chociaż były tylko mokre a nie brudne. Po przetarciu tylko raz jeszcze włączył się czujnik, który widział coś blisko pojazdu pomimo tego, że tam nic nie było, natomiast system się już nie zawiesił.
Ktoś coś podobnego miał ? aby przy takiej pogodzie czujniki odmówiły współpracy?
Corolla nie jest pierwszym samochodem z czujnikami parkowania. Wcześniejszy Citroen miał czujniki i nawet jak samochód był na maxa ufifrany błotem to nigdy problemów z czujnikami nie miałem. Dzisiaj Corolla była jedynie mokra.