Ja do swojego auta zamówiłem opony zimowe na stalówkach 16 cali. Na dwa tygodnie przed odbiorem, zadzwonił do mnie handlowiec, że te zimówki co zamówiłem, to nie za bardzo mogą założyć, bo "homologacja tylko na 17 cali i tak dalej, i tak dalej" (a mam wersję comfort + style). Zaproponowali mi zimówki na alufelgach, bo nie mieli w ofercie siedemnastocalowych stalówek. Nie wiele mnie to obchodziło, zważywszy na różnicę w cenie pomiędzy stalówkami, ale alufelgami. Nie uważam siebie za gbura, ale było to dla mnie dymanie klienta o czym salon poinformowałem, bo czekałem na samochód cierpliwie ponad cztery miesiące, a tu nagle przed przedłużającym się odbiorem pojawiają się problemy, które - jak wynika chociażby z lektury tego wątku - były znane dużo wcześniej. O dziwo, zreflektowali się i finalnie sprzedali mi komplet: alusy 17 cali (takie jak z wersji trek), opony i czujniki w cenie stalówek. Co do niehomologowanyh kół, to uważam, iż problem jest raczej wirtualny. Chociaż z drugiej strony, jak widać, część osób zaczyna spotykać się z nim w naturze ;-)