Toyota zapewnia, że w nowym C-HR w mieście udział napędu elektrycznego może wynosić nawet 80 proc.
Czy jest to możliwe?
Tzn. pytasz o to, czy w mieście 20% trasy pokonasz jadąc "na benzynie" a 80% korzystając z prądu zgromadzonego w akumulatorze?
No przecież C-HR to hybryda czerpiąca prąd z odzysku przy hamowaniu lub "bezpośrednio" z silnika spalinowego więc takie założenie z fizycznego czy matematycznego punktu widzenia jest niemożliwe do osiągnięcia
Dziwię się Toyocie, że rozpowiada takie bzdury - ludzie się naczytają i oczekują średniego spalania w mieście na poziomie 3 litrów, a przy 140 via GPS na autostradzie chcieliby mieć 5

Sam wiesz (jako użytkownik), jak to wygląda i że "da się" zmniejszyć spalanie w dużych korkach z 10 do 5 litrów w porównaniu z benzynowym standardowym silnikiem, czy jadąc normalnie, nawet szybciej niż większość po drogach krajowych też spokojnie zamknąć się w 5 litrach... Ale te 80% to chyba przy plug-inie na pierwszych 40 kilometrach - to tak.