Japończyki chyba nie lubią ani dróg ani społeczeństwa. Kolejna sprawa - drzwi które są pokolorowane cudzymi lakierami. Niestety dla niektórych cudze = niczyje.
Mógłbym tak dość długo wymieniać. Jedyna część karoserii nie zajechana to dach.
Chce obłożyć całe auto folią aby za 5 czy 10 lat samochód nie wyglądał jak po wojnie.