Nie miałem jeszcze okazji jechać nowym Tucsonem bo jazda próbna została przełożona na mają prośbę (urodziny syna i narazie nie mam za bardzo czasu). Ale kilka sprostowań:
- ten test jest stronniczy bardzo, to przecież koreanka testuje koreańskie auto, 0 obiektywizmu
- bagażnik, tutaj mogą być podawane w necie różne wartości, bo Tucson będzie w dwóch wielkościach. Dłuższy jedzie na ameryki, tam może i będzie ponad 600 litrów w bagażniku. Ale w europejskiej wersji (skoro nowy model nie zwiększył się względem starego) będzie to bliżej 500 litrów. Kto testował starszy wie jak mały bagażnik jest w Hyundaiu
(od siebie dodam tylko że w obecnym Tiguanie również co test to inny bagażnik, nawet w katalogu wprowadzają w błąd, bo podają wartość przy odsuniętych tylnych fotelach, ale wtedy osoba tam siedząca nie może mieć nóg)
- hybrydę, nie zaryzykowałbym kupna. To 1.6 TGDI z turbiną i dwusprzęgłową skrzynią wspomagany elektrykiem plus baterie litowe. Dużo drogich elementów które mogą się zepsuć
- piano black w środku no tu popłynęli
- środkowy panel, ten wielki czarny prostokąt, psuje estetykę wnętrza, Mimo nowoczesnej technologii, wygląda słabo przez te dotykowe płaskie "przyciski". Inna sprawa, jak o to dbać. Po ilość kurzu 2 sekundy po przetarciu przysłonie ekran, o rysowaniu się nie wspomnę.
Teraz najlepsze ceny. Jak chcesz wersję dobrze wyposażoną z napędem 4x4 to wyjdzie drożej niż RAV4. A co do trwałości hmm... Chociaż na pewno jest ciszej, dużo ciszej. Jest kilka filmów POV na YT gdzie jeżdżą różnymi autami w podobnych warunkach. I jak porównywałem filmy u tego samego użytkownika, w Tucsonie nic nie hałasowało nawet bagażnik;-)