Hondą też miałem przyjemność jeździć i tucsonem (wyprzedzając inne pytania).
Tak więc może jeszcze inne samochody:
1. Tucson - nie ma hybrydy wersja silnikowa 177km+ sylwetka to tylko wersja Nline

Niestety nie mamy tutaj tak bogatego wyposażenia jak w innych markach.
Bardzo ładna sylwetka, ale środek bardzo słabo wykończony i nadal epoka zegarów analogowych nie przemawia do mnie, a cena zbliżona do Ravki hybrydy jak dobrze go uposażamy. Nie mój typ samochodu i silnik GDI ( kiedyś mitsubishi miało te silniki i nie jest to żadna rewelacja). Dynamika bardzo słaba.
2. Honda CRV z tego co wiem ma problem z olejem niestety, trzeba pamiętać, że to dopiero początek przygody hondy z hybrydą.
Jeśli chodzi o kokpit nowoczesny, na pewno ciekawszy od RAV (dla mnie), jednak to auto ma swoją masę, jest ciężkie toporne (za słaby silnik na tą masę, mimo, że masa podobna). W hondzie bagażnik można otworzyć bez konieczności otwierania samochodu zamkiem (brakuje tego w RAV 4) więc to jest spory wg. mnie plus. RAV 4 ma lepszą dynamikę z powodu mocniejszego silnika (nie czuć tej masy). Manetki w hondzie nie symulują biegu lecz tylko zwiększają lub zmniejszają odzyskiwanie energii (różnicy nie widziałem) - funkcja bez sensu.
Co tu dużo pisać, można by było jeszcze opisać XC40 wg. mnie który bije wszystko na głowę, ale cenowo również jest pogrom (trzeba ją dobrze wyposażyć by zakup miał sens)
Kupisz raz Hondę to ponoć kupisz zawsze hondę, dla mnie to zbyt toporne i za małe doświadczenie (nowy samochód ma być niezawodny).
Nadal będę trzymał się, że jeśli ma to być nowoczesność to zdecydowanie Peugeot 3008 (z nastawieniem na zawodne systemy wspomagania kierowcy), jeśli ma być niezawodność RAV4, jeśli pieniądze nie mają znaczenia to może warto się przejechać XC40

Niezależnie od wyboru trzeba się przejechać, ale nie 5 min, tylko włączyć każdy tryb pobawić się i zastanowić, czego oczekuje się od samochodu (co jest ważne i do czego ma służyć).
p.s. czego zapomniałem napisać kia sport... w automacie w wersji 177km gubi się z biegami ( jeśli preferujecie bardzo dynamiczną jazdę).
Tematem żartu: mając budżet 210tys zł to moje serce skradła Ateca Cupra