mechu taki jest, nie przejmuj się!

Co prawda bywa, że faktycznie ma rację - ale zawsze wychodzi z założenia, że "na pewno mam 100% racji", co akurat nijak ma się do rzeczywistości.
I jeszcze w myśl zasady "ja kradę, to pokrzyczę, że to inni kradną" - przenosi swoje niedomagania i kompleksy oraz takie czasem prostackie wywyższanie się (zupełnie niepotrzebnie) na innych - zwykle pisze, że... to ja robię, tak jak on robi. Otóż proste! Jak powiedziałem - swoje wady ludzie, którzy mało się rozwijają - widzą w innych. Czemu? Żeby podświadomie zatuszować własne.

A wracając do tematu, to potwierdzam, to co napisałeś odnośnie lepkości oleju, dodam tylko, że osobiście widzę jeszcze jedną dodatkową wyższość 0W nad 5W: dużo łatwiej sprawdzić poziom oleju. Ten 5W strasznie długo ścieka i bagnet zwykle jest cały "oblepiony" tym olejem i nie widać jaki jest jego poziom. Z 0W jest dużo lepiej

P.S. Nie przejmuj się mechem: on jest niereformowalny. Jak to mechanicy - spróbuj jakiemuś powiedzieć, że się myli...
