Hey dzisiaj jadac na jednej z glownych ulic w Pn kolejny raz ktos wymusil pierwszenstwo (sic!). Musialem ostro hamowac (redukcja z 80km/h do 20km/h) - auto dodatkowo wpadlo lekko wpadlo w poslizg, aczkolwiek nie bylo zatrzymania, z uwagi na fakt ze samochod przede mna po prostu wlaczal sie do ruchu - wystarczylo ostro zderukowac predkosc.
Poczulem w aucie lekko dziwny zapach, nie powiedzialbym ze koniecznie spalenizna, ale delikatna nuta:). I teraz pytanie do fachowcow;)
Czy taki manewr mogl spodowowac takich zapach z klockow hamulcowych? Ze sprzegla? (Odruchowo w stresie, odrazu oderzylem w sprzeglo i hamulec). Nie wydaje mi sie aby hamowanie z wduszonym sprzeglem moglo powodowac tarcie?

, ale wole zapytac:)
Ciekawotkta..

tuz obok byly prowadzone jakies prace ziemne, a ja wlaczone AC w aucie?.moze to jakich zapach ze spawania sie dostal?nie wiem:). Wole zapytac, bo jednak gdyby cos?to dla wlasnego bezpieczenstwa wole odrazu wymieniac elementy ktore mogly by sie zuzyc w trakcie takiego hamowania:)