Takie podejście mają właśnie informatycy... W sumie mam już 3-cią firmę, która robi mi indywidualne oprogramowanie...
Kilka dni ustaleń, opisywania zagadnień w załącznikach do umowy, a przy odbiorze... oni inaczej rozumieli ...
Byleby tylko sprzedać, złapać zlecenie, a potem wymówka goni wymówkę...
Przy trzeciej firmie rozmowy rejestrujemy w audio i video i w końcu prace jakoś idą do przodu...
No właśnie o tym cały czas mówię, że to nie są proste rzeczy. Porządne zabranie wymagań, zaprojektowanie, wdrożenie porządnych testów, żeby nie naprawiać co 2 rewizję starych błędów.
Nagle okazuje się, że prosta z pozoru sprawa, wymaga dużo większego nakładu pracy, niż by to się wydawało na pierwszy rzut oka, zwłaszcza dla kogoś kto nigdy tego typu sprawami się nie zajmował.
Tu się właśnie mści podejście to wszystko jest proste, tu nie ma co zepsuć... właśnie jest co zepsuć i podejmowanie się prac bez wymaganej wiedzy, doświadczenia i co najważniejsze dobrego projektu jest skazane na kiepski wynik. Jeśli najpierw zakładasz, że coś przygotuje dla ciebie "student w 2 tygodnie" to na koniec nie ma się co dziwić, że produkt wygląda jak by go przygotował student w 2 tygodnie

Generalnie moja rada, taka od serca, na 99% nie potrzebujesz softu autorskiego, zdefiniuj sobie zgrubne założenia i uderz do firmy, która ma produkt zbliżony do twoich potrzeb. Później już z nią wyszacuj sobie ile będą kosztować poprawki do twojej wizji i na ile swoja wizje możesz zmodyfikować pod istniejący produkt. Jeśli robisz soft autorski tylko pod siebie i nie jest to w 100% konieczne, to musisz się liczyć z tym, że; będzie Cię to trochę kosztować, żeby powstał, ale co gorsza, będziesz później musiał płacić za to, żeby ten program utrzymywać. Mimo, że teraz wydaje Ci się, że to czcze gadanie, ale za jakiś czas, zmienią się jakieś przepisy, wymagania czy coś innego i będzie potrzebował zmian/poprawek do tego softu. Zapłacisz za nie niewiele mniej niż za nowy program, o ile firma będzie jeszcze istniała. Jeśli chcesz, napisz na priv i jeśli to będzie coś w czym się orientuje postaram się coś podpowiedzieć.
az piszesz ...Ostrość obrazu jest przeciętna, ale jest czytelny. Z. tego co zauważyłem wszystko rozbija się o pozycję za kierownicą... później ...Mam 190 i dla mnie jest czytelny...
Więc działa dobrze, czy wmawiasz sobie, że działa bo już zapłacone...
Ostrość obrazu jest przeciętna. Bez problemu mogę odczytać to co pojawia się na HUD, ale nie jest to obraz HD, widziałem lepsze. Nie jest też tak jak pisałeś, że nie da się go używać, przy wzroście powyżej 170cm. Nie mam problemu z tym, że coś kupiłem i teraz muszę być z tego zadowolony. Kupiłem nowego Type-R, był kijowy, po 1,5 roku go sprzedałem, mimo tego, że finansowanie było planowane na 4 lata. Zrobiłem to tylko dlatego, że auto nie spełniało moich oczekiwań.