Hmm @lennox @Dario176 to mnie teraz zainteresowaliscie na maksa.... bo u swoim jezdze dopiero od 5 miesiecy, ale wielokrotnie juz slyszalem - dokladnie tak jak mowicie, przedzial 70-100km (3/4 bieg) dzwiek jak na jakims statku kosmicznym....zona zreszta tez mnie oto pytala...ale w zyciu nie pomyslalbym o takim argumencie. Raczej przyjalem ze taka natura i wio...a ze kosmetycznie patrzac dzwiek mi nie wadzi to zlalem.Aczkolwiek czytajac to co piszecie nasuwa mi sie pytanie, czy to tylko dzwiek, czy jednak faktycznie spodziewac sie ze to uszkodzenie mechaniczne?W ogole jestem biorac pod uwage co mnie spotyka w ASO, to jestem aby to ujac...ekhm.. pod ***** olbrzymim wrazeniem ))) jak Ci sie udalo @lennox wymienic skrzynie biegow? Po prostu w ramach fabrycznej gwary dokonaly zamowienia na podstawie objawow ktore im przedstawiles, czy musze zaprzac do tego swoich polsko-japonskich inzynierow pracujacych w ASO, ktorych mam nieszczescie ostatnio poznawac....(3 kolesi nad monitorem googlujacych piny do 5 kabli - i wszystko byloby ok, gdyby nie fakt ze wlasnie to odlaczyli pare minut wczesniej:D).Reasumujac Corolka z 2017 nie znaczy ze skrzynia nie jest z tej serii
W tym przedziale wyje niestety. Ale na dodatek w zimie słabiej, w lato w upalne dni słychać to bardziej. Pierwotnie myślałem, że to opony jakieś felerne albo coś innego ... niestety skrzynia.
Na początku zrobiłem tak, że nagrałem ten dźwięk na filmiku. Kolega siedział za mną i nagrywał prędkościomierz (w ciszy bez radia, klimy itd.). Jak zaczynało wyć odpuszczałem gaz i znowu przyspieszałem. Wówczas to (falowanie dźwięku skrzyni) nagrywa się idealnie bo słychać różnicę. Potem na ciągłym wyciu wrzucasz tempomat i nagranie masz "jak ta lala".
Podjechałem z nagraniem do ASO, pokazałem im filmik i poprosiłem kogoś by się ze mną przejechał. Pojechał Kierownik serwisu. Nawet nie dyskutował jak to usłyszał .... bo trzeba by być kompletnym ignorantem i laikiem (jako pracownik ASO) by tego nie usłyszeć (choć faktycznie poziom wiedzy niektórych tam poraża). W każdym bądź razie, zostawiłem im nagranie na CD i pojechałem do domu. Za jakieś 5 dni zaprosili mnie na wymianę skrzyni bo serwis to zakwalifikował jako wadę. Skrzynię wymienili i .... wyje dalej

... ale ... dźwięk jest o innym - niższym natężeniu i w innym przedziale prędkości (teraz chyba 85-90). Fakt - trochę ciszej. Olałem to bo kupiłem nowe auto w styczniu 2019 na wyprzedaży rocznika 2018 i nie ma co się szarpać. Raz, że jest to walka z wiatrakami bo nikt Ci z Japonii nie ściągnie oryginalnej skrzyni tylko zawsze dostaniesz ten złom z Wałbrzycha (!!!), a po drugie to też nie jest tak, że to jakoś bardzo przeszkadza. Owszem problem jest i dlatego próbowałem cokolwiek z tym robić.
Przypadkowo jeden z moich znajomych też ma Corollę z 2018. Zapierał się, że u niego nic podobnego nie ma. Przejechaliśmy się i .... no mylił się boroczek. Wyje... (70 - 100) Ja miałem tylko wyrzuty sumienia, że mu to pokazałem bo może nawet nie zwracał na to uwagi... Także jak mówiłem wcześniej... trzeba wiedzieć czego się słucha .... no i trzeba się zastanowić czy chce się to słyszeć bo to z tego co wiem nie ma wpływu na żywotność tej tzw. skrzyni...