W ASO sie nie interesuja dopoki nic sie nie stanie.
ASO Toyoty, a raczej TMP (to oni są gwarantem) w ogóle ma problem z uznaniem czagokolwiek w ramach gwarancji.
Ale kieruj się pojęciem własności, auto jest Twoje i masz prawo robić to na co masz ochotę.
Kiedyś nawet serwisu poza ASO nie uznawali. Ale to jest jeden z niewielu przykładów gdzie UE zrobiła to do czego została powołana.
Żeby się nie rozpisywać, jak dołożysz sobie coś do elektroniki to zepsute łożysko koła, czy inne części mechaniczne, naprawią Ci bez problemu... Jak Ci się ?spali? Led w lampie, to winny będzie Twój przycisk... lub nawet kamera podłączona do gniazda zapalniczki... Taką mają filozofię

.
Ja zawsze żądałem opinii niezależnego rzeczoznawcy, że moja ingerencja miała wpływ na awarię, pomagało, odpuszczali i naprawiali...
Ale najlepsze jest to, że w tak mało awaryjnym aucie na prawdę nie masz się czego obawiać

.