Przepaść - w którą stronę ?
Jakościową - Golf. Żeby było jasne, porównuje go do swojej Corolli E16FL ale nowa Corolla jakoś mnie nie urzekła pod tym względem.
To są tak duże różnice, że jak zacznę wszystko wymieniać to się epopeja zrobi. Samego silnika nie będę porównywał. Dlaczego ? Bo nigdy nie porównuje diesla z benzyną, nawet jeśli mają tę samą pojemność, uważam, że silniki nalezy porównywać w następujący sposób np. 1,6 Toyoty do 1,6 z innej marki (jeśli występuje) o zbliżonej mocy, diesel do diesla z innej marki itd. Tak szczerze, to duuuużo by tu pisać ale Japonia chyba nigdy nie dogoni pewnych oczywistych rzeczy w sowich samochodach w stosunku do niemieckich a szczególnie grupy VAG. Wiadomo Corolla jest obszerniejsza i ma zajebistą benzynę ale dla mnie trochę to za mało.
Na korzysc kogo?
Na korzyść czego ? Golfa....
No i dla mnie przede wszystkim brak możliwości doposażenia w cokolwiek z czym Corolla wychodziła fabrycznie jest totalną porażką. Przykładowego Golfa można kupić gołego w wyposażenie, a po zakupie można w nim zamontować wszystko to co było oferowane fabrycznie.
Obecnie szukam kogoś, kto mi podłączy oryginalne reflektory ledowe i znaleźć nie mogę, nawet poza Polską. Żeby doposażyć Golfa czy innego Vaga w ledy czy system audio, wystarczy wejść na allegro i już ma się ogłoszenia dot. doposażenia w vagach. Jak dla mnie to jest największa wada samochodów japońskich i koreańskich. A życie niestety jest takie, że nie zawsze jest możliwość kupna samochodu z takim wyposażeniem jakie nas interesuje a dokładanie kilku tysięcy złotych do wyższej wersji, żeby mieć np. z przodu ledy jest bezsensowne w mojej skromnej ocenie.