Autor Wątek: Wyciszenie i wygłuszenie Toyota Corolla Verso  (Przeczytany 2370 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline velogustlik

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 16
Wyciszenie i wygłuszenie Toyota Corolla Verso
« dnia: 29 Stycznia 2020, 22:47:25 »
Udało się. Tak jak zapowiadałem wyciszyłem moją CV. Zrobione jeszcze latem i jesienią ale dopiero teraz wrzucam.

https://www.fotosik.pl/u/velogustlik/album/2533785

Materiał STP 3mm oraz pianka ???mm.
Koszt 600 zł za materiał, sporo jeszcze mi zostało na drzwi.
Sumarycznie 2 bite dni pracy, ale odpuściłbym przednie nadkola. Nie słychać efektu a 5h poświęciłem.
Kluczowa jest grodź. Jak widać nie demontowałem silnika a jedynie podszybie, które i tak warto zrobić bo zbiera masę liści.
Bagażnik tylko dlatego, że zdemontowałem schowki celem powiększenia.

Ważna uwaga: miejsca montażowe nie powinny być wyklejane bo trzeba się mocować by dodatkową warstwę złapać i złączyć istniejącymi śrubami czy spinkami.

Krótkie podsumowanie: Roboty sporo ale efekt jest zauważalny przez wszystkich, którzy tym egzemplarzem mieli szanse jeździć powyżej 90 km/h. Brak pomiarów przed, ale mój egzemplarz był głośniejszy niż wszystkie. Jeżeli komuś zależy mogę wykonać po, bo teraz mam dostęp do sprzętu.


Offline Nimrod-PW

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 400
Odp: Wyciszenie i wygłuszenie Toyota Corolla Verso
« Odpowiedź #1 dnia: 30 Stycznia 2020, 00:23:50 »
Nie wiem nie znam się ale wydaje mi się że najważniejsze w wyciszeniu to oklejenie drzwi, maski i podłogi. A co do tego syfu z podszybia to nie wiem gdzie stawiasz swój samochód, jak czyściłem to u siebie to miałem tam więcej takiej mazi jakby się coś już rozłożyło (pruchno z liści), ale faktycznie różnego syfu tam się trochę zbiera.
« Ostatnia zmiana: 30 Stycznia 2020, 00:26:32 wysłana przez Nimrod-PW »

Offline velogustlik

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 16
Odp: Wyciszenie i wygłuszenie Toyota Corolla Verso
« Odpowiedź #2 dnia: 30 Stycznia 2020, 17:06:28 »
Poczytałem trochę na ten temat. Wszystko zależy od tego co i skąd "słychać". U mnie i chyba w większości CV to silnik. Kluczowa jest ściana grodziowa. Im niżej uda się wejść tym lepiej. Może jeszcze nad kolektorem od strony kabiny.
Drzwi ok. W korku na autostradzie idealnie słychać drugą jezdnie. Nie wiem jednak czy w ogóle się za to zabiorę. Podłogę wszyscy odgradzają. Tam jest sporo wykładziny, dywaniki fotele tez swoje robią.

Co do śmieci w podszybiu. Nie wiem gdzie poprzedni właściciel ją stawiał, ale garażowana była pewnie pod chmurką. Warto tam zajrzeć bo gdy zatka się odpływ to jedyny przelew jest otworem wentylacyjnym do kabiny. Znane są takie przypadki po letnich ulewach.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl