miałem na bagnecie MIN i dolałem 400-500 ml oleju i po sprawdzeniu miałem mniej wiecej w połowie więc tutaj się nie zgadzam.
Przyznaje się bez bicia pomyliłem się , bo sprawdzałem to w obydwu autach . W obydwu odległość między MIN a MAX jest taka sama 3.6cm ,tylko ilości oleju inne w Aurisie jest 1350ml a w drugim 1600ml . Podobieństwa są przyczyną mojej pomyłki .
Sprawdzałem fizycznie ,to znaczy auto w poziomie ,silnik zimny ,sprawdzone był stan idealny MAX , odessane strzykawką 100ml z wężykiem przez bagnetu rurkę , odessany olej wlany do butelek z oryginalną miarką . Potem ponownie dla kontroli odessany olej wlany tą samą drogą i sprawdzony poziom , po odczekaniu ze względu na napowietrzenie oleju (pęcherzyki powietrza ) . Całość robiona najdokładniej jak potrafię ,czyli apteka .
Aby się zrehabilitować i uwiarygodnić wstawię cztery fotki ,obrazujące proces .




Średnia 6.1-6.2 , jeśli to z całego baku to musisz robić trasy ,a całość w podziale mniej więcej 50/50 raczej . Jeśli ta średnia z odcinka , to też trasy ,taki wynik miałem na odcinku 2x30km ,przy kasowaniu średniej przed trasą .Ja mam średnią obecnie 8.0 i trasy znikoma ilość ,raczej ciągle miasto .
Czy czasem warunki nie uległy zmianie , to znaczy kiedyś dużo miasta a teraz więcej tras ?
Czyli pobory ty zaobserwowałeś samodzielnie na bagnecie , czy jakoś to ASO zgłaszało ?
Czy na trasie jest but i czy noga z ołowiu ,jaka prędkość w trasie ?
Jeśli przez interwał/15000km silnik wypił u Ciebie całą skalę , przyjmując moje sprawdzenie to wychodzi tak : 1350ml / 15 = 90ml . To znaczy że silnik połyka 90ml na 1000km . Więc znowu przyjmując moje sprawdzenie , po 1000km powinieneś zauważyć na bagnecie spanek poziomu oleju o 2.4mm . To by znaczyło że branie jest na tym samym poziomie .
Tragedii nie ma ,powodem tego może być , zalany inny olej (w znaczeniu składu, marki ) . To znaczy może teraz olej z większą ilością PAO jest . Ale to się kłuci z powiększaniem brania przez 3 interwały . Sam u siebie obserwowałem takie zjawisko ,mam na liczniku tylko 54000km ,czyli był TGMO 5W30 od urodzenia , potem zmieniłem na Royal Purple 5W30 . Pierwszy to HC ,drugi ma w sobie ileś procent PAO i może lepszy pakiet myjący . Na TGMO oleju nie ubywało wcale ,po zmianie przez 3500km na RP olej już ubywał w tempie prawie 60ml na 1000km , dopiero po 3500km to się zatrzymało całkowicie . Czyli olej lepszy składem ,coś tam wymywa po gorszym ,ale dopiero z czasem rozrusza lub nie ,najtrwalszy syf . Jeśli ten stan się nie kończy to oznacza konieczność zastosowania płukanki do silnika . Żaden olej nie wymyje tak jak płukanka , bo olej może mniej po sobie zostawiać jedynie i ewentualnie neutralizować w jakimś procencie zjawisko odkładania . Zanim się zdecydujemy na rozbebeszanie silnika przez mechanika , warto popłukać to tańsza opcja i jak się dla mnie okazała bezpieczna .
Ten proces jest opisany na forum olejowym ,jako standardowe zjawisko w przypadku zmiany oleju z HC na PAO lub z mniejszej zawartości PAO na większą .
Warto by zapytać w ASO czy leją cały czas ten sam olej , czy nie zmienili dostawcy , czy dostawca coś w składzie nie zmieniał . Po za tym zostaje jeszcze potrzeba kontroli poziomu oleju ,zaraz po ASO na zimnym silniku , bo może oni leją ilości od czapy wedle miarki .
Ja bym zrobił tak , zapytał w ASO o olej , obejrzał od spodu silnik , dokładnie sprawdzał na bagnecie i to częściej niż zwykle ,raz w tygodniu wystarczy na zimnym silniku, lub jeśli 1000km na raz to po tym też . Ale zanim to wszystko , to sprawdź dokładnie czy obecnie masz MAX czy wyżej , powinno być równo MAX po to by łatwiej było zaobserwować .