Wpisujcie jaką macie wersję Aurisa, bo kiedyś macałem deskę w lepszej wersji i nie skrzypiała, a u mnie skrzypi w wersji najtańszej Active (Auris II FL). U mnie skrzypi najbardziej zimą, wtedy jest dramat. Latem jak się nagrzeje to nie skrzypi. U mnie najbardziej bzyczy górna płachta deski, ta połać plastiku. Pobzykuje nawet na nawierzchni kaszkowatej a nie dziurawej:/ Wtedy muszę ją walnąć i się uspokaja, ale tylko na chwilę. Wydaje mi się, że to jest do zrobienia w jakimś wyspecjalizowanym warsztacie, więc może się kiedyś tym zajmę. Dodatkowo podskakuje denerwująco półka bagażnika na wybojach. Zawieszenie skrzypi jak stare łóżko a wszystko z nim w porządku...
Co do serwisu vs skrzypienie:
- fotele skrzypiące - wymieniają gąbkę na gwarancji, u mnie 2 razy i problem wraca, ten typ tak ma
- skrzypiąca podłoga pod nogami kierowcy - naprawiali dwa razy na gwarancji, na szczęście ten problem jak na razie nie powrócił
- skrzypienie deski opisane wyżej - serwis stwierdził, że tego gwarancja nie obejmuje
Najlepsze jest to, że dla mnie takie rzeczy jak brak skrzypienia są najważniejsze, ważniejsze niż przyspieszenie i nie spodziewałem się tego w 2-3 letnim aucie. Za tę kasę mogłem mieć starsze auto premium, gdyby tylko łatwo dało się takie znaleźć pewne i w dobrym stanie... Jakość wykonania wnętrz jest gorsza niż kiedyś. Gdyby ktoś chciał mi tu napisać, że trzeba było nie brać golasa, to właśnie do Aurisa golasa przesiadłem się z innego golasa ale 20-letniego francuskiego, w którym skrzypiało mniej lub wcale, więc skąd mogłem wiedzieć ...