Autor Wątek: RAV4 5 gen - wrażenia, problemy, obserwacje  (Przeczytany 794505 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Markid

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4534
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 2.5 2020
Odp: RAV4 5 gen - wrażenia, problemy, obserwacje
« Odpowiedź #3795 dnia: 11 Czerwca 2026, 11:31:02 »
Możliwe, że zbyt delikatne obchodzenie się z hamulcami (tzn. hamowanie głównie silnikami elektrycznymi) może powodować przedwczesne zużycie z powodu przycierania się tłoczków w zaciskach.

Offline hardtmuth

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 886
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 V
Odp: RAV4 5 gen - wrażenia, problemy, obserwacje
« Odpowiedź #3796 dnia: 11 Czerwca 2026, 11:40:38 »
Rok temu powiedziałem tylko jak się dowiedziałem, że hamulce się skończyły, że chyba za słabo czyścicie zaciski i kontrolujecie pracę tłoczków w zacisku, bo nie powinny się zużyć.
Wzruszyli rękami :-). A że autem niemalże nie jeżdżę to machnąłem ręką.

Zobaczymy co jutro znajdą ;-).

Edit: a pamiętacie co znaczyło piszczenie 1x cobry przy uzbrajaniu alarmu? 6-7x to była słaba bateria - wymieniłem w transpoderze, a jeden pisk to była rozprogramowana centralka? Nie przeszkadza to za bardzo, alarm jak widzę uzbraja się chyba po zamknięciu.

Offline radek2020

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 262
Odp: RAV4 5 gen - wrażenia, problemy, obserwacje
« Odpowiedź #3797 dnia: 11 Czerwca 2026, 11:45:17 »
Wracam do spalania, które jest dla mnie „nieprzewidywalne”. Czwartek/piątek zrobiłem wycieczkę Koszalin – Berlin ok 320km w jedną stronę (z przerwą na toaletę na trasie pod Szczecinem). W samym Berlinie też się kręciłem sporo (ok 100km, w 5-6 odcinkach). Pogoda taka sama 17-23 stopnie, bez wiatru itp. Cały czas tryb Eko,120 na tempomacie na eskach. Start z Koszalina nie na „zimnym silniku”, bo też się kręciłem trochę po mieście. Start z Berlina na dobrze rozgrzanym silniku.
Spalanie średnie na odczytywane zegarach:
Trasa 1: Koszalin – Szczecin 7,2-7,6; Szczecin – Berlin 7,2-7,6
Jazda po Berlinie – nigdy poniżej 6,7 – to dla mnie największy szok.
Trasa 2: Berlin – Szczecin 5,2-5,6; Szczecin – Koszalin 7,2-7,6
PS W Berlinie sporo taksówek to RAVki, jeszcze rok temu nie widziałem żadnej.
Nie mam teorii ani dlaczego w samym Berlinie spalani nigdy mi nie zeszło poniżej 5l, ani dlaczego po kilkuminutowej przerwie na trasie spalanie wzrosło o 2 litry.

Mam pewien pomysł dlaczego po kilkuminutowej przerwie spalanie wzrosło o 2 litry.
Komputer pokazuje średnie spalanie czyli w pierwszym przypadku miasto i trasa. Po wyłączeniu silnika na przerwie stary wynik się kasuje i pokazuje tylko spalanie na autostradzie ( lub drodze ekspresowej ) a ono jest zawsze większe o te 2 litry niż po mieście. Pozdrawiam

Offline radek2020

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 262
Odp: RAV4 5 gen - wrażenia, problemy, obserwacje
« Odpowiedź #3798 dnia: 11 Czerwca 2026, 11:48:19 »
Rok temu powiedziałem tylko jak się dowiedziałem, że hamulce się skończyły, że chyba za słabo czyścicie zaciski i kontrolujecie pracę tłoczków w zacisku, bo nie powinny się zużyć.
Wzruszyli rękami :-). A że autem niemalże nie jeżdżę to machnąłem ręką.

Zobaczymy co jutro znajdą ;-).

Edit: a pamiętacie co znaczyło piszczenie 1x cobry przy uzbrajaniu alarmu? 6-7x to była słaba bateria - wymieniłem w transpoderze, a jeden pisk to była rozprogramowana centralka? Nie przeszkadza to za bardzo, alarm jak widzę uzbraja się chyba po zamknięciu.
Jeśli zamykasz auto dotykając palcem ten magiczny punkt na klamce drzwi i zbyt szybko odchodzisz od auta to wtedy mi raz piknie zawsze. Sprawdź czy piknie gdy zamkniesz i przez około 3 sekundy stoisz przy aucie. Pozdrawiam

Offline hardtmuth

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 886
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 V
Odp: RAV4 5 gen - wrażenia, problemy, obserwacje
« Odpowiedź #3799 dnia: 11 Czerwca 2026, 12:55:29 »
Ok, dzięki za tipa, bo nie pamiętam już co te piszczenia znaczyły. Wiem, że ze 2-3 lata temu był problem z rozprogramowaną cobra, która wracała do default i myślała, że jest z innym autem połączona. Przez co zamykając samochód alarm się nie uzbrajał :(.

Co do spalania - jeździć i korzystać. Wychodzi 4-6l jest dobrze, wychodzi 8l tak miało być, wychodzi 12l - na pewno na własne życzenie. Sam też miałem i >14l/100km średnią z dłuższej trasy z vmax cały czas ;). Auto spali tyle ile się mu przyciśnie. Na ten rozmiar buty i tak zjada mniej niż konkurencja ;).

Offline Piwo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1036


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl