Chciałbym podzielić się faktami i doświadczeniami w tym zakresie, szczególnie w nawiązaniu do wpisów Bartek79 - pracownika Lexusa. Użytkuję od ponad roku zakupionego w kraju nowego Lexusa NX 300H z hybrydowym układem napędowym poprzedniej generacji (silnik 2ARFXE). Jest to ten sam układ napędowy co np. w Toyocie RAV4 poprzedniej generacji. Obecny przebieg to ok. 20 tyś km.
1. Ma miejsce znaczny wzrost poziomu oleju. Np przejechaniu ok 5 tyś. km w porze zimnej na krótkich dystansach poziom wzrósł o ok 1 cm. Zgłosiłem ten fakt w serwisie ASO Lexusa. Usłyszałem, że pierwszy raz o tym słyszą. Nie podjęto ze mną żadnej merytorycznej dyskusji zasłaniając się brakiem doświadczeń i wytycznych centrali. Zalecenie: jeździć dalej . Pobrałem sam próbkę i wysłałem do certyfikowanego laboratorium. Po dwukrotnych analizach stwierdzono: stan oleju (0W-20) krytyczny, rozcieńczenie paliwem 7%, Kv100 6,8cSt a także niepokojącą obecność cyny oraz podwyższoną krzemu. Pozostałe parametry laboratorium uznało za dopuszczalne . Próbowałem poinformować o tym ASO Lexus. Zalecenia : jeździć i obserwować. Nie podjęto żadnych działań. I tak pozostało do dzisiaj.
2. Odnosząc się do zaleceń Toyoty o dopuszczalnym rozcieńczeniu oleju benzyną do 16%, to przede wszystkim nie wiadomo o jakim oleju (klasie) mówimy, natomiast jak wynika z mojej analizy , olej klasy 0W-20 (zalecany do tych układów napędowych) rozcieńczony w 16% benzyną miałby Kv100 poniżej 6 cSt, co w świetle dostępnej literatury dyskwalifikuje go jako skuteczny środek smarny. Ale być może Toyota ma własne analizy, z których wynika że granicę lepkości można jeszcze obniżyć i to bez szkody dla trwałości ich układów napędowych.
3. Jak wynika, z dostępnych opisów i prób analiz tego typu przypadków prawdopodobnie sytuacja ta wynika przede wszystkim z własności układów hybrydowych i to jak widać wcale nie muszą one posiadać one DI czy GPF. W moim przypadku, być może na rozcieńczenie oleju paliwem mogą mieć wpływ także uszkodzone wtryskiwacze. Auto z produkcji 2019r zakupiłem pod koniec 2020r. W rozmowie ze specjalistami od układów wtryskowych (niestety nie w ASO Lexus) wiem, że spotkali się z przypadkami mikrokorozji wtryskiwaczy nowych aut długo magazynowanych i bardzo rzadko uruchamianych.
Mam nadzieję, że opis tego przypadku wniesie coś do dyskusji o hybrydowych układach napędowych Toyoty (i nie tylko) oraz o jakości obsługi posprzedażnej.