Witam,
Mój Yaris zaczął się ostatnio dziwnie zachowywać, a mianowicie po odpaleniu auta z zimnego silnika obrotomierz czasem pokazuje 1000 obr/min, a innym razem około 400/500 aż czuć wibracje auta jakby miał za chwilę zgasnąć.
W tym drugim przypadku, zdarzało się że na luzie nacisnąłem pedał gazu i od razu puściłem, obroty podskoczyły i opadły na tyle nisko że auto zgasło.
Nie jestem pewny, ale wydaje mi się, że może to mieć związek z akumulatorem, gdyż ostatnio padł mi i po odpaleniu przy użyciu drugiego auta i kabli rozruchowych, miałem niskie obroty (aż auto gasło na luzie jak to wyżej opisałem).
Za jakiś czas pożyczyłem od kolegi inny akumulator i po odpaleniu na nim obroty były na 1000. Zostawiliśmy ten drugi akumulator w aucie na dwa tygodnie i po tym czasie Yaris ledwo odpalił i obroty znowu niskie aż o mało nie zgasł na luzie. Yaris praktycznie cały czas stoi nieużywany na zewnątrz, więc myślę, że akumulator kolegi też się trochę rozładował przez te dwa tygodnie i temperatury w okolicach zera. Dlatego myślę, że te niskie obroty pojawiają się, gdy akumulator jest trochę rozładowany, ale nie mam zielonego pojęcia, nie znam się na tym.
Druga sprawa, to próbowałem naładować ten oryginalny akumulator od Toyoty przy użyciu ładowarki CTEK MXS 5.0. Wszystko niby przebiegło pomyślnie, ale zauważyłem, że akumulator jest teraz tak jakby lekko spuchnięty na jego węższych bokach. Zacząłem czytać na ten temat i może to być spowodowane 'gazowaniem' podczas ładowania, trzeba sprawdzić otwory wentylacyjne akumulatora. Jednak oglądając mój akumulator od Toyoty, nie widzę na nim żadnych otworów. Zdarłem naklejkę z góry i są tam tylko jakieś dwie pokrywy, ale też nie wygląda na to żeby dały łatwo się zdjąć i nie wiem w sumie do czego one są. Zdjęcia akumulatora.

https://imgur.com/89EwfwAhttps://imgur.com/CXw6vWlProszę o pomoc