Z wyborem czasem jest o tyle dziwnie, że wystarczy chwila i zmiana się o 180°.
Wybierałem między Hondą a Mazdą (bo nie mogłem już dłużej czekać na nowego Tucsona, a miałem poprzednika i byłem mega zadowolony) i gdy już padło w końcu na mazdę, to idąc spacerkiem do salonu z żoną wstąpiliśmy po drodze do Toyoty i... 30 min. później zakupiłem ravkę

Ten dzień, ten człowiek co trzeba w salonie i ta jednodniowa dodatkowa promocja, nawet auto dostępne w PL bo ktoś kto zamówił, a nie dostał leasingu, zrezygnował. Miało mieć automat, być AWD, SUV, z dużym bagażnikiem i najlepiej silnik benzynowy wolnossący, w wersji w sam raz za kasę którą przeznaczyłem na zakup...

Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka