Jak ktoś wie i kupuje to już nic nie pomoże .
Jak wyczują, że klienci aż tacy głupi to po co maja cokolwiek robić. W sumie mogą zacząć sprzedawać gów.. w papierku, zamiast cukierków. Co marketing robi z ludzkim mózgiem
Jak masz watpliwości to na zakładce Rav4, poczytaj jak potraktowali klientkę zgłaszającą trzaski w desce rozdzielczej.
Toyota jest bezawaryjna i to jest prawda ostateczna, jak klient coś reklamuje to, Toyota się nie psuje bo jest bezawaryjna... i tak w kółko
nbiby masz racje ale przy tym co daja inni producenci to co moze byc problemem dla silnika toyoty choc nie musi to pikus.
no wez vaga passata cz skode. no sprzedaje sie w europie z 10 razy lepiej.
no i co dostaniesz tdi gdzie pada po klolei wszystko od turbin po zawory po marazy addblue zima itd.
albo wez takie 1,5 turbo benzyne gdzie ludzie maja problem z jazda bo trzesie silnikiem i szarpie podczas przyspieszania. i tluka tego w mln i ludzie co moga zrobic? no dostana taka aktualizacje softu jak w diesel gate gdzie norm diesel nie spelnial i po aktualizacji auto pali 1,5 litra wiecej zamiast 5 litrow srednio ropy 6,5litra i ludzie nie chca tych aktualizacji bo wuj tam z smrodem i srodowiskiem wazniejsze koszta.
podejrzewam ze tak samo moze byc tutaj. pewnie aktualizacja jest mozliwa czyli auto pali jak kazda benzyna od razu po strzale na siln iku i grzeje pol godziny bez gaszenia az sie wygrzeje wszystko. tyle ze spalanie pojdzie 2 litry w gore. no nie wiem czy to jest akceptowalne przy tylko zalozeniach ze moze jednak od tego rozcienczonego oleju benzyna cos sie stac. poki co ktos slyszal o zatartym silniku? przeciez te auto jest dostepne od 2019 roku to juz dwa lata a niektorzy przez dwa lata to robia po 200tys km i wiecej. wiec by bylo cos slychac ze cos nie tak. z vagowskimi turbo szrotami 1,4t juz po roku bylo wiadomo ze szrot i wszystko pada od pekajacych tlokow po glowice.
wiec ja bym tak bardzo nie mowil ze klientowi mozna i gowno w papierku sprzedac bo tak jest od zawsze i to z kazdym autem. kuzwa passata sprzedawali z elektronicznymi zegarami ktore nie dzialaly a aktualizacja ktora to naprawila chyba sie pojawila po pol roku dopiero i klienci sie bujali przez pol ropku z autem nie wiedzac ile nawet jada na godzine.
i takich rpzypadkow jest tysiace w kazdej marce. w japonskich chyba najmniej, a najwiecej w wloszczyznie i niemieckich wynalazkach.
tak na prawde znalezliscie przyczyne mozliwej awarii ale skutku jeszcze brak w postaci awarii. wiec dopoki te awarie w postaci zatartych tlokow, korb wychodzacych bokiem itd. nie zaczna sie dziac to nie ma problemu. a poki co nie slychac by komus cos sie przydarzylo.