Autor Wątek: Auris hybryda - warto?  (Przeczytany 46927 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Rauxel

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 129
Odp: Auris hybryda - warto?
« Odpowiedź #30 dnia: 21 Lutego 2021, 19:53:09 »
Mój sąsiad kupił sobie lat temu że 3 Aurisa TS z 1.6. Pytałem się, dlaczego nie hybrydę... Bo ten 1.6 był tańszy i wyrwał go za 70 k chyba na wyprzedaży rocznika.

Po roku czy dwóch żałował. Jeździ większość po mieście, mówił, że żeby jechać to trzeba ten silnik butować a to podnosi od razu spalanie. Widzę analogię do 1.6 MPI w grupie VAG. Muł bagienny, który pali absurdalnie dużo i nie jedzie bez kręcenia - ale ma swoich zwolenników i trzyma cenę, bo gazu bierze tyle, co benzyny i się nie psuje. Nikogo nie obchodzi, że nie jedzie....

Kupiłem Toyotę głównie dla tego miodnego napędu hybrydowego. Bo sam Auris jakiś specjalnie szalony nie jest, żeby brać właśnie to auto z konwencjonalnym napędem. Całą robotę robi HSD... Ten napęd jest nierozłącznym elementem tego auta...

To, że HSD i 1.6 mają tyle samo do setki to nie znaczy to samo w rzeczywistości. HSD rozpędza się liniowo a 1.6 skokami. No i do 50 km/h hybryda wbija w fotel, dzięki momentowi z silnika elektrycznego.

Reasumując - hybryda na pewno na tak.

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris hybryda - warto?
« Odpowiedź #31 dnia: 21 Lutego 2021, 20:15:13 »
To wynika z przebiegu momentu i w każdym silniku wolnossącym będziesz miał to samo. No chyba, że porównujesz to do jakiegoś 3,2l wolnossącego ale ... no ale bez przesady, co to za porównanie jak to zupełnie inna liga.
Jeździłem 3,5 litrowym.  Fajna rzecz i wcale nie mulił... tylko spalanie po mieście 16 l/100 km.

Offline dawie1

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 163
Odp: Auris hybryda - warto?
« Odpowiedź #32 dnia: 21 Lutego 2021, 22:58:48 »
Ja mam Aurisa TS 2013 r od nowości i jestem zadowolony spalaniem w wawce większość aurisów i priusów lata na lpg i są zadowoleni mam 130 tyś przebiegu i wymieniłem raz akumulator,klocki tył,opony i co 15 tyś olej i filtry do czego mogę się przyczepić to wygłuszenie przy 140 km/h i więcej pozdrawiam

Wysłane z mojego SM-A600FN przy użyciu Tapatalka


Offline Piotr_T

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 20
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris hybryda - warto?
« Odpowiedź #33 dnia: 22 Lutego 2021, 09:02:03 »
Kupiłem 3 miesiące temu Aurisa TS Hybrid, rocznik '17. Rozważałem tylko wersję hybrydową. Przesiadłem się z Opla Meriva B 1.4 Turbo 120 KM rocznik '12. Nie żałuję. Opel "przyciśnięty" był może ciut dynamiczniejszy (z naciskiem na "może", bo gdy zaaplikuję Aurisowi tryb "Power", to już tej przewagi Merivy taki pewny nie jestem :-) ), ale za to widzę wyraźną przewagę Toyoty przy dystrybutorze (z moich typowych, codziennych przejazdów średnia 8,5 l / 100 km vs 5 l / 100 km robi różnicę). Co do awaryjności - na razie trudno powiedzieć. Meriva, mimo że miałem ją prawie od nowości (kupiłem samochód 1,5 roczny z przebiegiem 13 kkm) zafundowała mi jednak parę niespodzianek, mniej lub bardziej kosztownych, oczywiście już po gwarancji (2x sprężarka klimatyzacji, przepustnica, jeden z czujników przy turbosprężarce, zbiorniczek wyrównawczy). Z Aurisem na razie nic się nie dzieje, choć już widzę, że narzekania posiadaczy na głośną i kapryśną pracę hamulców, szczególnie tylnych, nie biorą się znikąd i jak patrzę na tylne tarcze w moim aucie (wżery), to liczę się z tym, że tylne zaciski pewnie nie chodzą idealnie i że niedługo (po zimie) trzeba będzie zrobić im SPA i zaaplikować nowy zestaw tarcz i klocków (czyli "mała" świnka skarbonka pewnie pęknie). Co do zachowania i prowadzenia się - Auris jest zawieszony dość sprężyście (choć Meriva też taka jest), jest wyraźnie niższy od Opla i lepiej zbalansowany wagowo przód/tył, ważą podobnie (Meriva B jest dość ciężka), więc prowadzi się bardzo przyzwoicie, stabilniej niż Opel, rzekłbym nawet, że zawieszenie jest "szybsze" niż układ napędowy. Trudno mi powiedzieć, czy z innej wersji Aurisa byłbym bardziej zadowolony - pewnie nie, bo zależało mi na automacie i niskim spalaniu, a że nie lubię Diesli, to wybór był w zasadzie jeden. Czy żałuję zakupu - nie, bo to naprawdę fajny samochód, idealnie pasujący do mojego, raczej spokojnego stylu jazdy. Czy warto kupić HSD - IMHO tak, ale... to każdy musi ocenić samemu.

Pozdrawiam,
Piotr

Corolla Sedan 1.8 Hybrid '19, Aygo 5D 1.0 '13

Offline Jasio

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 638
Odp: Auris hybryda - warto?
« Odpowiedź #34 dnia: 22 Lutego 2021, 11:06:42 »
A w czasopismach motoryzacyjnych i katalogach aut używanych do Aurisa polecają głównie 1.6.
Cytuję: "1.6 Valvematic to jednostka znana także przez właścicieli Avensisów i Verso. W Aurisie uchodzi za dynamiczne i stosunkowo oszczędne źródło napędu." 
Oj, to trzeba się było chyba solidnie naszukać, żeby znaleźć coś takiego... Generalnie w prawie każdym opisie Aurisa II pada stwierdzenie, że najlepszym wyborem jest HSD.

Zakup hybrydy jest najlepszą opcją pod warunkiem użytkowania tego auta w specyficznych warunkach
To znaczy jakich...??? Jedyne co mi przychodzi do głowy to jazda autostradami z prędkościami 140 i więcej. Z zasady nie jeżdżę szybciej jak 100-110, nawet na ekspresówkach i dla mnie HSD to napęd optymalny.

Niezmiennie uwielbiam te rozmowy z fanami Toyoty w stylu: "i co z tego, że system multimedialny jest do bani, co z tego że tandetny plastik, co z tego, że wnętrze mało trwałe, co z tego, że nie jedzie, ale za to się nie psuje". Znacie to?
Nie. Dla 90% użytkowników, którzy kupili Aurisa bez nawigacji system multimedialny jest porównywalny z każdym innym autem tej klasy w tej cenie i z tego okresu. Radio gra? Gra. Tyle. Ci, którzy mają większe wymagania dokupują alternatywne radio na androidzie z aliexpres za 1,5 tys. zł i jest gitara. Czym te plastiki aż tak różnią się od tego co jest w oplu, skodzie czy innycm podobnym aucie...? Siedziałem w różnych, jeździłem różnymi i nigdy nie szukałem zaspokojenia w głaskaniu plastików... Mało trwałe wnętrze...? Zapraszam do obejrzenia mojego po 120 tys. Jak dobrze wysprzątam, to trudno będzie odróżnić od nówki. Nie jedzie...? Uważam, że biorąc pod uwagę parametry silnika i to ile spala jest rewelacyjnie. Ok, od 0 do 100 szału nie ma, ale pokażcie mi kogoś, kto ciągle pałuje w ten sposób auto...? Dużo ważniejsze jest przyspieszenie np. od 80 do 120 - typowe wyprzedzenie na drodze krajowej jednopasmowej. Tu jest około 8 sekund. Pokażcie mi auto, które przy tym spalaniu osiąga takie wyniki i nie jest dieslem...?
No i dochodzimy do bezawaryjności, kosztów utrzymania i kosztów serwisu. Generalnie bajka. 120 tys. przejechane i jedyne nakłady to serwis co 15 tys. km i tyle. Tarcze, klocki wytrzymają jeszcze z 50 tys. Koszty serwisu poza dużym miastem (robię w Zduńskiej Woli) około 700 zł. Spalanie...? Założyłem LPG u dobrego fachowca i jeżdżę chyba najbardziej ekonomicznym autem jakie można kupić za rozsądne pieniądze. Tyle w temacie. Autor wątku wnioski wyciągnie sam.

Offline 100mph

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 55
Odp: Auris hybryda - warto?
« Odpowiedź #35 dnia: 22 Lutego 2021, 12:43:10 »
Spalanie...? Założyłem LPG u dobrego fachowca i jeżdżę chyba najbardziej ekonomicznym autem jakie można kupić za rozsądne pieniądze. Tyle w temacie. Autor wątku wnioski wyciągnie sam.

Jestem tego samego zdania. Btw. jakie masz spalanie w mieście/na trasie? Ja na benzynie utrzymywałem ~9,3/7,4, założyłem gaz, komputer teraz pokazuje więcej ale jeszcze nie wyjeździłem butli.

Offline Jasio

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 638
Odp: Auris hybryda - warto?
« Odpowiedź #36 dnia: 22 Lutego 2021, 13:09:37 »
Komputer generalnie przekłamuje - zaniża. Realnie miałem Pb 5,4 a LPG około litr więcej.

Offline talib1990

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 416
Odp: Auris hybryda - warto?
« Odpowiedź #37 dnia: 22 Lutego 2021, 20:02:23 »
Dla tych co piszą , że hybryda w trasie musi spalić ... Na autostradzie 120 km/h , droga Limanowa - Jaworzno , połowa to góry . Hybryda zawsze spali mniej, a ta cisza , brak wibracji są warte każdej złotówki . Ps. LPG wyszła 5.5 L

Wysłane z mojego S20 FE 5G przy użyciu Tapatalka


Offline dominikalp

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 131
Odp: Auris hybryda - warto?
« Odpowiedź #38 dnia: 23 Lutego 2021, 14:28:39 »
Parę ostatnich lat jeździłem Aurisami 1.6 HB. Auris TS HSD pali mniej niż Auris HB 1.6. Nie jest to przepaść i trzeba nauczyć się hybrydy ale różnica jest zauważalna. Mimo większej wagi TS'a. Na ogromny plus hybrydy: automat, bogatsze wyposażenie i komfort stania w korkach. Szkoda ze nie ma auto hold'a :(
Ja jestem zadowolony. Nie wiem natomiast na ile zadowolenie wynika z samego faktu automatycznej skrzyni a na ile reszty. Niemniej całokształt oceniam na tyle wysoko że na chwile obecną jeśli bym zmieniał to na kolejną hybrydę.
Auris II TS HSD 2018. Wcześniej: Auris I FL 1.6 2011, Auris I 1.6 2007, Yaris 1.0 2002

Offline piodi

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 106
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Auris hybryda - warto?
« Odpowiedź #39 dnia: 23 Lutego 2021, 16:22:51 »
Ja mam podobne zdanie jak kolega wyżej. Przesiadłem się Aurisa HB 1.6 na Aurisa TS HSD z dwóch powodów: powiększała się rodzina oraz bardzo chciałem żeby następny samochód był z automatem (męczyło mnie już ciągłe mieszanie biegami). W kwestii Hybrydy to najbardziej cieszy mnie przekładnia automatyczna oraz spalanie :) W mieszanej trasie i spokojnej jeździe na dystansie 275 km 1.6 spalał mi średnio 6,6L/100 km a HSD zużywa około 2 litry mniej, zazwyczaj w przedziale 4.2 - 4.8 L/100 km.

Offline Stivo

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2899
Odp: Auris hybryda - warto?
« Odpowiedź #40 dnia: 23 Lutego 2021, 20:37:37 »
Ja zaś kupiłem hybryde po poprzednich aurisach przez internet w ciemno. Cisza, spokój, główny bohater to dżojstik od biegów. Jak się zakopiesz to manuałem tak szybko nigdy auta nie rozbujasz. A tu moment. Nie trzeba wiecznie łopatowac tą ręka i spalanie na lpg to jak za darmo

Offline baNDiT

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 46
Odp: Auris hybryda - warto?
« Odpowiedź #41 dnia: 25 Lutego 2021, 10:18:14 »
Chciałbym niniejszym wyrazić ogromny szacunek dla kolegów za bardzo rozsądne ostatnie wpisy i przede wszystkim za to, że nie próbowaliście mnie zjeść żywcem za krytykę dziadkowozu. Klasa Waszmościowie, czapka z głowy.

1.6 to żaden wybór serca, tylko rozumu wedle zasady: prosty, nie jedzie, dużo pali, ale naprawialny u kowali. Jak znajdę wstawię fotki z Bieszczad jak sobie ekodrajwowałem z Berezki do Cisnej. Jak ktoś mieszka w zróżnicowanym terenie hybryda jest wprost idealna, a jazda w górach to niesamowity komfort i czysta przyjemność...

Pzdr bNDT

Offline baNDiT

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 46
Odp: Auris hybryda - warto?
« Odpowiedź #42 dnia: 25 Lutego 2021, 10:42:05 »
Znalazłem. 3 dorosłe osoby na pokładzie, zima, 2 stopnie na zewnątrz. Taka jazda jest uciążliwa, był to swego rodzaju eksperyment, bo droga była pusta. Normalne spalanie po Bieszczadach wyszło 4,4 l.

Po 6 kilometrach:


Po 10 kilometrach:


Po 23 kilometrach:


Jak ktoś ma cierpliwość i mu się nie spieszy - można rzeczywiście się zmieścić w tych 4 litrach, a wtedy zasięg na zbiorniku ponad 1000 km :-)

Pzdr bNDT

Offline irekwielki

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 144
Odp: Auris hybryda - warto?
« Odpowiedź #43 dnia: 25 Lutego 2021, 10:42:43 »
A ja uważam, że najlepszym środowiskiem dla hybrydy jest płaski teren. Jak jeżdżę po górach się stresuje że za dużo prądu wyprodukuje, w przyspieszanie pod górę skrzynia ecvt nie jest najprzyjemniejsze. Lepiej się śmiga jednak manualem po górach. Ale w mieście i na trasach lokalnych super. Jak sobie naładuje baterie na trasie to przez wioskę przejadę na prądzie

Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka


Offline baNDiT

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 46
Odp: Auris hybryda - warto?
« Odpowiedź #44 dnia: 25 Lutego 2021, 11:11:31 »
Nie ma strachu. Jak bateria na wskaźniku pokazuje maks, to w praktyce oznacza około 72% naładowania i nie ma już wtedy hamowania elektrodynamicznego tylko system załącza hamowanie silnikiem (mówię o trybie B). Tak było głównie w Alpach, mieszkaliśmy w takim miejscu, że trzeba było 30 minut podjeżdżać pod górę krętymi i wąskimi dróżkami. Nie wyobrażam już sobie mieszania kijem przy takiej jeździe. Oczywiście jadąc z góry bateria ładowała się na maksa i działało już tylko hamowanie silnikiem. System sprawował się znakomicie.

Dla porównania na podróż do Włoch wziąłem Skodę Kodiaqa i niestety w górach DSG się sprawdza tylko w trybie sport. Oj brakowało mi hybrydy...   

Pzdr bNDT


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl