@Roe: Ja wybieram pola na przestrzał, dlatego mnie nie widać... Tylko teraz trochę więcej wody w rzeczkach, to zwalniam, bo jednak głębokość brodzenia nie jest duża. Można łosie pooglądać, sarny, żeremie. Nie mogę się doczekać, aż przylecą bociany, wtedy będę wymuszał tryb ev, żeby ich nie spłoszyć, co by po długiej podróży z Iraku i ościennych krajów najadły się naszych polskich żabek. A ponieważ mam biały kolor ravki, to okleję maskę czerwoną folią, a nuż będę mógł podjeżdżać bliżej.