Ja miałem taka obserwację ostatnio. Zabrze-Łódź-Zabrze, praktycznie 100% autostrada + trochę po Łodzi.
Zabrze - Łódź, 199km, średnia 104km/h, max 130km/h, sucho, średnie spalanie z apki 7.3
Łódź - Zabrze, 217km, średnia 82km/h, max 120km/h, trochę dłużej po mieście i mniej więcej do okolic Pyrzowic w ulewie, średnie spalanie z apki 7.4
Zatem pomimo, że droga powrotna odbyła się z mniejszą prędkością, bo w ulewie jechałem max 100-110 oraz więcej było przejazdu przez miasto praktycznie cały czas na elektryku, spalanie wyszło większe. Nie jestem jakoś szczególnie zdziwiony, bardziej chciałem pokazać, że na spalanie ma wpływ wiele czynników, a nie tylko prędkość. Sama jazda po mokrej drodze stawia zapewne większy opór toczenia, mógł być wiatr, itp, itd.