Nie będę się wypowiadał za innych, ale napiszę, że w moim przypadku absolutnie nie chodzi o koszty. Nigdy w życiu nie wyliczyłem kosztu przejechania kilometra i naprawdę nie ma dla mnie znaczenia, czy wyjdzie tu 40, czy 45gr
Natomiast po prostu lubię spojrzeć na wskazania spalania i tu tak - jest różnica, czy pokaże mi średnią 6.0, czy 7.0l. Niski wynik sprawia mi przyjemność i tyle.
Dodam jeszcze, że nie jest to niski wynik za wszelką cenę. Jeżdżę raczej normalnie, z podobnymi prędkościami, jak w poprzednich autach. Mieszczę się też pewnie w okolicach średniej spalania dla tego modelu.