A dlaczego "udawać", że jest dobrze? Może po prostu użytkować samochód i nie przejmować się brakiem logo Toyoty na szybie? Zachować fakturę na wymianę szyby od aso i jeśli w przyszłości kupujący będzie się targował o cenę auta z powodu tej szyby, pokazać fakturę i zaproponować, że jeśli auto z polskiego salonu i udokumentowaną naprawą nie odpowiada mu, to może brać igiełkę zza zachodniej granicy, gdzie wspawana przednia połówka ma szybę z logo.
A tak na serio, możesz ich pozwać do sądu.