Mowi sie ze jak sie malo jezdzi i tylko po miescie to wtedy opony wielosezonowe sie sprawdzaja.A ja mysle ze to przy obecnych zimach i na nizinach bzdura.Wlasnie jak sie duzo jezdzi i na drogach szybkiego ruchu to taka opona ma wiekszy sens.
Bo jakie drogi sa najszybciej odsniezane i utrzymywane w dobrym stanie?Ano autostrady,S-ki a potem inne drogi krajowe.
I po takich jezdzi nasz CHRa.
Przyjmuje sie ze opona zimowa ma przewage przy temperaturach ponizej 7'C.A jakie mamy obecnie zimy?Nawet w styczniu tu na Dln.Slasku bywaly dni 5-10st C.A najwyzsza temperatura wg.IMGW w styczniu byla w Legnicy az 12.9'C
Zona klepie 4tys km miesiecznie czyli przez 5 zimowych miesiecy zrobi ok.20tys km-90% po A4.Prawdopodobnie w obecnych temperaturach opony zimowe mialbym po takim przebiegu do wyrzucenia.
Dlatego zalozylem Nexen N'Blue 4 Season.
W kwietniu gdy na felgi wroca Continentale dam znac ile bieznika zeszlo:)na starcie bylo 7.8mm.
Roznica jaka zauwazylem to minimalny wzrost halasu.I tylko tyle.