Z jednej strony klasyczne CVT to najbardziej awaryjne rozwiązanie automatu, e-CVT to zupełnie coś innego. Z drugiej strony populacja nie przejeździła 5 lat platformą TNGA, więc nie da się zaświadczyć o jej żywotności. A nowe generacje oprócz rozwoju technologii, mają na celu cięcie kosztów produkcji. Więc różnie może być.
To tak jak z ubezpieczeniem GAP. Trochę kosztuje, a nie każdy przy nabyciu samochodu myśli o szkodzie całkowitej. Ale się zdarza i mnie się zdarzyła przed końcem leasingu.