I rozumiem, że inżynierowie Toyoty przewidzieli tam specjalną dziurę w metalowym nadkolu, żeby złodziej mógł łatwiej "pracować"?
Inżynierowe przycięli nadkole aby:
1) zastosować mniej stali do budowy auta
2) zmniejszyć masę pojazdu.
Niestety tak się robi. Jeśli materiał jest gdzieś niepotrzebny to się go usuwa. Pracuje w automotive i wiem co mówię. Tak praktyka....wszędzie oszczędności. Czasem jak patrzę na strukturę to się dziwie dlaczego tyle to kosztuje. Ale na szczęście wszystko jest przykryte plastikami / gąbkami i klient nie widzi że kupuje / płaci za "ser szwajcarski"