Dla mnie ceny są o ok. 5k wyższe od tego, co się spodziewałem. Do przeżycia. Tylko, że w sprzedaży jest jedynie wariant "udający" Lexusa w cenie niezłej RAV4. Modele ze zdrowymi konfiguracjami i cenami są jedynie na papierze. Za pół roku, kiedy będą dostępne, cennik może być zupełnie inny. I co najgorsze, może się wtedy okazać, że obecne 180k za CX to była świetna oferta.