Były wątpliwości, więc się rozpisali, nie każdy dystrybutor innych marek tak postępuje, nie każdy tyle wie. Jak ludzie są różni, tak podejście do detalu również.
Obserwowałem wątek 1.6, ale nie do końca, poczytam, dzięki. Jednak w przypadku oleju, jako płynnej materii, wszystko wie tylko producent. Bo ma swój lab, a prześwietlenie konkret oleju to już koszt poza 1000 dukatów. Sami producenci, badają u siebie konkurencję dokładnie, nie chcą być w tyle, a krok do przodu. Jednak nie ma się co spodziewać w tych czasach, że za skromną kasę, dodadzą tam złota. Jedni spełniają minimum, inni coś niżej, wyżej, raczej norma musi być spełniona i tyle. No może te prawdziwe do motorsportu są bogato zbudowane, ale litr takich nie kosztuje 15 pln.
Jak chcesz to załóż tam swój wątek, a zobaczysz co Ci doradzą. Tylko to będzie 50% sukcesu, reszta to fizyczny sprawdzian w Twoich warunkach danego oleju, a tego już zdalnie nikt nie jest wstanie wywróżyć. Tylko błagam, nie opisuj swoich tam warunków, typowym nic nie mówiącym sloganem (część w mieście/ część po trasie). Wypada coś bardziej naświetlić, bez przesady bo Cię tam zjedzą, ale poza ten slogan już tak. Jak chcesz, to wcześniej podeślę Ci coś do poczytania o tamtejszych tendencjach, warto przed o tym wiedzieć, niż z tym się znienacka zderzyć.
https://www.oilclub.pl/index.php?forums/silniki-benzynowe.147/Ja jestem sceptyczny do 0W20, z pięciu powodów:
1. Mój Auris zawsze na 5W30 i zero z tego powodu problemów. Tyci pobór, w silniku czysto, silnik nie sypie metalem.
2. Nigdy nie stosowałem 0W.
3. Tradycyjnie wybieram lepkość o oczko wyżej.
4. Mam fizyczne potwierdzenie jak 5W30 sprawdza się w moich warunkach. No i wychodzi na to, że takie w mieście też krzywdy 1ZR-FAE nie robią, a wręcz przeciwnie.
5. Jeśli w moich warunkach z 5W30 zrobił się prawie 5W20, to ja wolę 5W20 bo taki nie zaszkodzi. Natomiast nie chcę się zastanawiać, co po takim spadku było by z 0W20.
Tak myślę, co by nie wlał, jakie by warunki nie były, to kluczowe są odpowiednie interwały. To wszystko w kontekście przewidywanej długości trzymania danego auta u siebie.