@damianeqbKoszt napinacza mały, ale przebieg też mały. Auto było serwisowane, więc historia by dalej była i własny spokój ducha. Ja bym pisał do centrali, skoro to wyjątek a nie masówka, to powinni się zgodzić i naprawić. Skoro nawet w ASO powiadają "wadliwy napinacz". Tak na wszelki, jakby wyszły dodatkowe koszty jeszcze czegoś, lub tfu tfu całości. Wtedy oni umoczą, a nie Ty u pana Mietka za rogiem. Ja bym tak zrobił, skoro przerwy wizyt w ASO nie ma. To było by najbezpieczniejsze wyjście od strony klienta.
Co do dźwięków niepokojących od rozrządu, w salonie Nissana pan doradca mi zdradził, że u nich loteria. Bywa i w nówce hałas + wymiana, bywa po jakimś czasie, bywa po latach. Czy prawdę gadał, to nie sprawdzę, ale kiedyś były łańcuchy, a teraz są łańcuszki.