Zauważyłem, że jak się stoi na nierównościach np. gdzieś w lesie, albo jednym kołem tylnym na krawężniku, to po otwarciu tylnej klapy lepiej przejechać gdzieś na równiejszy teren, klapa samoczynnie nie chce się zapiąć elektronicznym zamkiem, nie rafia, czasami kilkakrotna próba niczego nie wnosi, a przejechanie na równiejszą powierzchnię od razu pomaga.
Czyżby bryła nadwozia tak się zniekształcała przy takim postoju.
Zwracajcie na to uwagę.