Zgłosiłem się do Serwis Toyota Bielany z moim dziwnym dźwiękiem wydobywającym się spod maski, Pan z Serwisu szybko i bezproblemowo namierzył usterkę, oraz naprawił w przeciągu dosłownie 10 minut (razem z jazdą testową).
Jak już pisałem, dzień wcześniej byłem u "Fachowca od hybryd" i według Niego usterka była wywołana awarią łożyska w skrzyni biegów. Dostałem dwa rozwiązania aby naprawić usterkę:
1. Naprawa skrzyni, koszt 6-8 tys zł.
2. Zakup używanej za 2 tys zł + 1,5 tys zł robocizna
Zaproponował również odkupienie samochodu.
W serwisie dziwny dźwięk zlikwidowano ( UWAGA ) za 100,74 zł, usterka nie polegała na awarii skrzyni jak to mówił Pan Fachowiec.
Usterka polegała na wymianie przelotki - jakiś gryzoń przegryzł.