Co do kupowania auta z rzeczoznawcą czy choćby tą checklista z forum.... Jak dla mnie to gruba przesada. Szczerze mówiąc czułbym się z tym wręcz głupio, no ale każdy robi jak uważa...
Rozumiem, że kupujesz bardzo skomplikowaną, za ekwiwalent z reguły rocznej pensji, żeby nawet nie sprawdzić, czy jest zgodny z zamówieniem, albo nie zniszczony?
Czy jest zgodny z zamówieniem to widać na pierwszy rzut oka. Gdyby po czasie wyszło, że brakuje jakiejś drobnostki, to jest to przecież powód do reklamacji. Zawsze przecież coś może nie działać i rzeczoznawca też tego nie wychwyci.
Czy nie jest zniszczony też widać, można ewentualnie nie zauważyć czy był naprawiany. Przy małych szkodach (w stylu jakieś wgniecenie transportowe) nie ma problemu, zresztą rzeczoznawca raczej też tego nie zauważy. Większe - cóż - mam nadzieję, że na mnie nie trafi lub sam zauważę.
Nie bardzo chcę po prostu robić z siebie pośmiewisko i/lub robić sobie wrogów w miejscu, gdzie prawdopodobnie będę regularnie serwisował auto. Lepiej żyć z nimi dobrze, to albo jakiś gratis się czasem dostanie albo jakaś zniżkę na usługi...