Tak?To sprawdź choćby w banku na jaki procent dostanie kredyt nowy klient a na jaki stary ? Jakie jest oprocentowanie dla nowych środków a jakie dla tych które już są na koncie.Jakie oferty mają firmy telekomunikacyjne dla nowych a jakie dla starych klientów, itp, itd. Stary klient się nie liczy, liczy się pozyskanie i zwabienie nowego. Ja np. praktycznie co roku zmieniam ubezpieczyciela samochodu, bo zawsze w nowym towarzystwie dostaję lepsze warunki.
Zwróć uwagę, że piszesz jedynie o cenie (i to nie do końca masz rację). Problem w tym, że cena nie zawsze jest najważniejsza, a firmy, które konkurują jedynie cena szybko znikają z rynku właśnie dlatego, że nie potrafią utrzymać klienta. Zadowolony klient jest cenniejszy, niż nowy, bo:
a) wróci (najczęściej wielokrotnie)
b) poleci znajomym
c) napisze jakąś pochwałę gdzieś w necie
D) wystawi wysoką opinię w google czy na FB
Długofalowo daje to nieporównywalnie lepsze efekty, niż sprzedaż po kosztach i zero ludzi/zaangażowania przy obsłudze klienta.
Popatrz na taką toyotę: partycypują w kosztach napraw pogwarancyjnych, zwracają wpłaty na zamówienia, kolega w wątku obok pisał, że wymienili na gwarancji mu pióro wycieraczki przy 75k km. Osobiście czuję się przez taką firmę zadbany i na pewno jest to duży plus przy kupnie następnego auta. Jak będę zadowolony z obsługi serwisowej w moim ASO, to nie pójdę do konkurencji, która zaoferuje mi ta samą usługę 100zl taniej. Z drugiej strony: jakbym miał być niezadowolony, to wolałbym nawet wydać więcej i iść gdzie indziej