Czyli wychodzi jasno że na autko to ~roku czekania. Myślicie ze warto wierzyć dealerowi w terminy?
Z przeczytanych postów można stwierdzić że nie warto robić sobie nadziejii na termin podczas zakupu.
Wysłane z mojego SM-G998B przy użyciu Tapatalka
Nie warto... ale co innego pozostaje. Takie czasy. W kazdym innym modelu/marce uslyszysz to samo, zachwalaja termin ktory potem i tak moze sie zmienic niestety. W Kia z wlasnego doswiadczenia termin u kilku osob sie zgodzil, ale znam tez przypadki ze byly opoznienia. W VW to samo, rok czekania, bo kolega czeka razem ze mna na Tourana, razem zamawialismy do floty.
Jak auto Ci sie podoba to niestety trzeba uzbroic sie w cierpliwosc i czekac. Inna opcja jest branie ze stocku tego co jest, i inni znajomi tak wlasnie zrobili, jeden wzial V60 w gnojowce (ale to sie mu chlaplo bo ostatni model zostal w Polsce) drugi wzial BMW 2 (nie taki jakby chcial, ale byl od razu...)
Jak zamawialem AWDi Exe w sierpniu to tez byla produkcja luty, dostawa maj. Potem mila Pani zadzwonila ze dostawa czerwiec, potem ze jednak raczej lipiec i narazie tak stoi. Juz tyle czekam ze troche nie mam wyjscia zmieniac na inny nowy, bo tez podadza mi 6-12 miesiecy i zrobi sie 2024. Jedynie to szukac ze stocku jak juz ktos tu pisal.