Wymiana na własną rękę jest rozwiązaniem częściowym.
Straszą utratą gwarancji na pojazd przy takim czymś ale nie znam osoby, której by za to zabrali, tym bardziej że to TCE musi zabrać i to pisemnie a nie na gębę serwisanta.
Akumulatory fabryczne po transporcie są obcięte z pojemności z racji braku rzetelnej obsługi transportowej i podczas doposazenia / mycia /przygotowywania, do tego dokładają się pobory prądu z akcesoriów oraz ich błędnego montażu (np. Kamer), do tego bywały problemy z telematyką, do tego miernota ładowanie..
Każdy mA poboru ma znaczenie w tej patologicznej sytuacji więc rzetelna diagnoza całości pojazdu to priorytet by określić przyczynę. A gwarant za diagnozę w marce Toyota nie płaci ASO. Dodatkowo ja swoim Klientom skracam nawet czas stand-by Smart Keya do jednego dnia. Wszak nie problem wcisnąć przycisk na pilocie by wybudzić pierwszy raz