Wczoraj miałem podobnie.
Corolla 2023, przebieg 1800 km, miasto, taxi.
Auto już rozgrzane od rana, a po południu opisana wyżej sytuacja.
Na równym, nie przełącza się na elektryczny, bateria naładowana na 80%, full 8 kresek, mam podłączony skaner obd, a obroty 1000.
Jak pracował na elektrycznym, to obroty silnika nadal 1000.
Spalanie poszło w kosmos 6,1 i tak przez 23 km w mieście. Wykorzystanie ev 45%.
Wkurzony zjechałem do domu. Rano odpalam, stoi na dworze, więc trochę musiał się nagrzać. Dalej problem, 26 km, spalanie 6,8 ev wykorzystany 40%. Koło południa, bajka, wszystko w normie. Ładowanie na 4 kreskach i buja się lewo, prawo, obroty gasną jak trzeba, wystarczy lekko odpuścić gaz, spalanie około 4,6, wykorzystanie ev około 65%.
Zastanawiam się, czy to gpf, czy może coś innego ma na to wpływ?