Dzieki za jeden głos rozsadku... i fakt to boli najbardziej ze ta funkcja tak dobrze działa i zostalismy jej pozbawni w oparciu o "profesjonalną opinie" która spowadza się do puenty "zeby" aygo x nie był za dobry...
I dobrze że sam zauważasz że Toyota praktycznie wprowadza w błąd oferując funkcjonalność o tej samej nazwie pozbawiona kluczowej funkcjonalności... dzięki za tipa ze sie jednak sam zatrzymuje może spróbuje to sprawdzić bo tak szczerze to mi sygnał dzwikowy wyłaczenia i ikona tempomatu znika zanim sie zatrzyma całkowicie... testowałes to z włączoną funkcją start$stop, czy wyłączoną??
Szczerze nie sądziłem że musze aż tak rozkładać funkcjonalność na czynniki pierwsze, bo jak zauważyłem na początku na prawdę trzeba być obytym w technikaliach by wyłapać niuans pod jakim toyota to ukrywa...szczególnie że oglądając multum video recenzji nikt sie słowme nie zajaknął na ten fakt. A prezentacja i opis funkcjonalnośc inteligetnego aktywnego adaptycjnego tempomatu ktory mam w aygo x przedstawia praktycznie zupełnie inne działanie... a kto normalny mając w specyfikacji "inteligetny aktywny adaptatycyjny tempomat" wyłapie róźnice że prezentacja "inteligetnego aktywnego adaptatycyjnego tempomatu" nie odpowiada temu co rzeczywiscie otrzymuje... już to bym określił jako oszustwo...pomijąc już gadki handlowca... Ale wy fanboye oczywiscie macie zdanie ze powinien to wyłapać bo to takie oczywiste... jak na to nie wpadłem!
Sorry sugerowanie że ja mam jakieś pole manewru wygrania takiego sporu... myslisz że mam chęc szlajac sie po sądach... znając ich sprawiedliwość, tempo i koszty ze wygram z multimilardowym koncernem... czy chociaz delarem za którym stoi sztab prawników... z arguementem on mi tak powiedział.... to mocno poddaje pomyślunek takiego postu... Ale wątpie żebym mógł się spodziewać czegoś innego oprócz tego że to tylko moja wina... A koncer, dystrybutorzy to niewiniątka i mają samo dobro w sercu a ja jestem taki podły!
Swoje zdanie już mam o totalnym braku profesonalizmu toyoty jaki osób je repreentujących... szczególnie w oparciu całokształ tranzakcji i innymi naciągnieciami... ale z fanboystwem/czy marketingiem nie wygram...