To była by rewelacja, też bym chętnie dopłacił za pakiet Rust-Protect przy zakupie.
Tyle, że Toyota tego nie zrobi, bo by im się zmieniły wskaźniki emisji CO2, poza tym T to globalny producent, a tylko niektóre rynki mają problem z korozją.
Do tego pewnie kalkulują sobie tak - obecny średni pierwszy klient użytkuje auto przez 3..5 lat, a w tym czasie rdza się jeszcze bardzo nie ujawnia.
Z drugiej strony zła sława w jakimś tam obszarze może zmienić politykę firmy - np. Mazda.