Praktycznie aktualizacja map nie obejmuje jedynie rond oraz autostrad i dróg szybkiego ruchu oddanych do użytku w ostatnich latach na tych odcinkach, które nie pokrywają się z dotychczasowymi drogami istniejącymi od dawna. Wybierając się w nieznaną do tej pory podróż zawsze warto najpierw ustalić jej przebieg na aktualnej zwykłej mapie drogowej/atlasie. Dla mnie nie stanowiło i nie stanowi nigdy problemu wjechanie na autostradę/drogę szybkiego ruchu oraz jechanie na nich, jeśli jej nie było w nawigacji. W końcu gdzieś zawsze zjeżdżało się z autostrady/drogi szybkiego ruchu na odcinek drogi istniejący w nawigacji, który prowadził do ostatecznego celu podróży.
"Oddalając" czyli zwiększając skalę widoku w nawigacji można obserwować aktualną autostradę/drogę szybkiego ruch po której się jedzie oraz drogę, która nie pokrywa się z autostradą/drogą szybkiego ruchu i miejsca, których można zjechać na drogę prowadzącą do celu. Ja nie mam z tym żadnych problemów.

Zdecydowanie większym problemem jest sytuacja, w której w nawigacji są ujęte drogi istniejące od dawna w aktualnych mapach drogowych, ale z różnych powodów praktycznie nieużywane i mogące doprowadzić donikąd.

Taka sytuacja zdarzyła mi się jeden raz, więc to nie problem, i może zdarzyć się w najbardziej aktualnej nawigacji.