O zaleceniu unikania długiej jazdy ze stałą prędkością nowym autem lub np. po remoncie silnika to słyszałem nie raz z różnych źródeł. Wspólnym mianownikiem było to żeby silnik nie pracował ze stałymi obrotami.... Przyznaje się bez bicia, że nie rozumiem czemu ale pewnie coś w tym jest. Tak czy inaczej w hybrydzie z eCVT mamy problem z czapy, bo nie ma opcji, że obroty będą stałe, no chyba że robimy tą trasę w kółko słonego jeziora przy bezwietrznej pogodzie i zerowym ruchu

Na pewno przez pierwsze 1000 czy 2000 km warto unikać ostrego grzania czyli 150-160 z pelnym załadunkiem, przyspieszania z gazem w podłodze itp ale nie dajmy się zwariować - trasa 500km wykonana na spokojnie nic silnikowi nie zaszkodzi. Powiem więcej. Nawet jest calkiem dobrym pomysłem. Silnik zagrzany brak częstego odpalania na zimno - no idealnie.
wgl to przeraziliście mnie.... Ja w pierwszą trasę 770 km ruszyłem przy przebiegu ok 600 km.... - no to pozamiatane z gwarancją.... dotyczy tylko silnika? Uff no chyba tak, bo siłownik klapy wymienili mi na gwarancji i nie sprawdzali co sie działo rok wczesniej :D