Hej,
posiadam aurisa e15. Silnik 1.4 d4d fabrycznie bez dpf z roku 2009. Salon Polska, przebieg 250k
Problem polega na tym, że auto przy odpaleniu z rana puszcza chmurę dymu na niebiesko.
Rok temu puszczał malutką chmurkę, ale teraz już jest naprawdę spora.
Po 10 sekundach z auta nic nie dymi i wszystko jest w porządku.
Dzwoniłem do mechanika od toyot to powiedział, że można to zostawić, jeśli auto nie bierze więcej oleju niż 1 l na 100 km.
Ale jak chcę to ogarnąć to musi odpalić auto z rana z podłączonym komputerem i być może trzeba będzie ściągać głowicę, jeśli chcę to dobrze zdiagnozować.
Mówi, że to mogą być wtryski, świece zapłonowe itd.
Ja z tego, co czytałem to do wymiany mogą być uszczelniacze zaworowe natomiast mechanik mówił że to raczej nie jest to.
Sam nie wiem, co mam zrobić w tej sytuacji.
Ktoś może mnie naprowadzić co zrobić?