Miałam dziś taką sytuację. Auto odpaliło normalnie, przejechało ok. 1,2 km i zgasło. Następnie dało się odpalić bez problemu, ale nie można było dodać gazu tzn. pedał wciskałam, ale nic się działo i gasło po kilku sekundach. Po odpaleniu obroty ok. 1200.
Po ok. 10 min. odpaliło normalnie, dodawanie gazu działało i udało mi się nim wrócić do domu.
Żadnych wcześniejszych objawów, silnik pracuje równomiernie.
Silnik po generalnym remoncie 5 lat temu. Wtedy tez został założony gaz
Ktoś ma jakiś pomysł co może być przyczyną?